Kapliczka Najświętszej Panny Maryi Niepokalanie Poczętej W Dołędze

Kapliczki, krzyże i przydrożne figury stanowią nie tylko ozdobę polskiego krajobrazu, należą do folkloru, są odbiciem twórczego ducha oraz artystycznych upodobań naszego ludu, ale przede wszystkim są wyrazem wiary minionych pokoleń. Są to – jak ktoś pięknie powiedział – ,,modlitwy ludu wiernego rzezane w drzewie, kute w kamieniu lub przelane na płótno czy papier". Gdyby mogły przemówić te kamienne omszałe figury czy najróżniejszych typów i kształtów krzyże i kapliczki oraz wiodące do nich wydeptane wśród łąk czy pól ścieżki to dowiedzielibyśmy się, że zasadniczym powodem ich istnienia były potrzeby ducha człowieka, jego codzienne troski i jego przeżycia. Twórcy kapliczek, świątków i krzyży traktowali swoją pracę jako ,,drogę do zbawienia", zaś motywy i intencje wypływały zawsze z podłoża religijnego. Tworzyli na cześć Pana Boga, Matki Najświętszej i Świętych. Kapliczka Najświętszej Panny Maryi Niepokalanie Poczętej w Dołędze to jedna z czterech istniejących w Parafii Zaborów. W parafii, która erygowana była w roku pańskim 1819, należącej do dekanatu radłowskiego, znajduje się 30 figur świętych oraz 15 krzyży przydrożnych, drewnianych i betonowych. O wyborze kapliczki znajdującej się w Dołędze zadecydowały walory historyczne z nią związane oraz fakt, że jest to najstarsza z kapliczek na terenie Parafii Zaborów. Wzniesiona została w roku 1849 z fundacji patriotycznej rodziny Guntherów. Kapliczka znajduje się w parku na osi dworu, po drugiej stronie drogi, posiada wartość zabytkową, jest zbudowana z drewna, konstrukcji zrębowej, kryta gontem . Prostokątna, z wejściem zamkniętym półkoliście i okapem w szczycie dwuspadowego dachu . Wewnątrz znajduje się gipsowa figura Najświętszej Panny Maryi Niepokalanie Poczętej, natomiast ściany pokrywa źle zachowana papierowa tapeta z motywem jagiellońskiego orła. Posiada ona wartość zabytkową z epoki. Z kapliczką tą związane są ważne wydarzenia historyczne, które miały miejsce na tych terenach w minionych okresach.
Właściwie nie da się w chwili obecnej ustalić intencji powstania tej kapliczki, co najwyżej można domniemywać, że skoro została zbudowana w roku 1849 mogła mieć jakiś związek z rokiem 1846 czyli rabacją chłopską, podczas której zginął z rąk gromady chłopskiej właściciel Dołęgi Teofil Pikuziński – ziemianin, należący do tajnego sprzysiężenia szlacheckiego. Więcej informacji o tej kapliczce posiadamy z okresu Powstania Styczniowego, które wybuchło 22 stycznia 1863 roku i trwało aż do późnej jesieni 1864 roku a swym zasięgiem objęło ziemie Królestwa Polskiego, Litwy, Białorusi i częściowo Ukrainy. Ponieważ ówcześni właściciele Dołęgi Maria i Aleksander Guntherowie byli wielkimi patriotami, ich dworek stał się ważnym prawie, że strategicznym miejscem. Znajdował się bowiem blisko granicy austriacko – rosyjskiej i stanowił idealne zaplecze dla powstańców. Tu zjeżdżali się patrioci polscy, którzy obradowali nad sposobem uwolnienia kraju spod niewoli zaborców. W gościnnym dworze Aleksandra Gunthera w dniach 26 – 28 października 1863 roku, przebywał generał Marian Langiewicz, który osobiście przyjmował przysięgę w lasku otaczającym dwór, obok, do dziś istniejącej kapliczki. Z Dołęgi też wyruszył za Wisłę do zaboru rosyjskiego, do walki z carskim zaborcą. W czasie pobytu powstańców pod wodzą generała Langiewicza w Dołędze przebywał też Ignacy Sewer – Maciejewski, znany literat, komisarz wojewody sandomierskiego w Rządzie Narodowym w 1863 roku, a potem emisariusz w województwie poznańskim i Galicji, późniejszy mąż córki Gunterów Marii. Schronienie w dworku znalazł również uczestnik powstania i kolega Sewera – Maciejewskiego Adam Asnyk Wszyscy powstańcy składali przysięgę przed kapliczką na wierność Bogu i Ojczyźnie. Nie był to akt pojedynczy lecz według przekazów powtarzający się. Jędrzej Cierniak tak o tym pisał : ,,Ogniskiem tych przygotowań był patriotyczny dwór w Dołędze, głównie jego ówczesny właściciel Aleksander Gunther . Tam zjeżdżali się różni działacze, opracowywano plany rekrutacyjne do ,,partii", zbierano fundusze. A kiedy powstanie już wybuchło;,,Według tradycji błogosławieństwa powstańcom miał udzielać w nocy proboszcz zaborowski kś. Paweł Ujejski pod krzyżem i kapliczką koło dołęskiego dworku. Starzy wspominali jak w kuźni Szymona Miki przebijano powstańcom ostrogi". Tu też, obok w/w kapliczki pochowano wielu powstańców, którzy zmarli w wyniku odniesionych ran w czasie walk za Wisłą.
Mijały kolejne dziesięciolecia a nasza kapliczka była niemym znakiem historii. Cechy formalne i zastosowanie we wnętrzu kapliczki, pozwalają wiązać ją z obchodami 500 – lecia bitwy pod Grunwaldem z roku 1910. Były to głęboko przeżywane manifestacje o charakterze patriotyczno – religijnym obchodzone przez Polaków, szczególnie uroczyście w Galicji. To wtedy odsłonięto pomnik grunwaldzki w Krakowie, usypano kopiec grunwaldzki w Niepołomicach, postawiono figurę i wmurowano okolicznościową tablicę koło kościoła w Szczurowej ku czci obecnej świętej królowej Jadwigi, a w Zaborowie na ,,Kawcach" postawiono krzyż grunwaldzki. Przy tej kapliczce odprawiono nabożeństwo dziękczynno – błagalne w intencji odzyskania niepodległości. Kapliczka ta była świadkiem gorących modłów o Polskę w okresie zaborów, a po jej powstaniu była świadectwem wiary i wyrazem ufności i pobożności. Widomym znakiem czci, jaką nasi przodkowie oddawali Panu Bogu i swoim świętym Patronom. W okresie okupacji hitlerowskiej dołęski dworek włączył się aktywnie w życie konspiracyjne – tu przebywał Józef Hieronim Retinger ,,Salamandra ‘’emisariusz rządu londyńskiego . Jego odlot odbył się w okolicznościach dramatycznych . Razem z Retingerem nocą z 25/26 lipca 1944 roku odleciała do Wielkiej Brytanii tajemnica niemieckiej rakiety V 2. Nasza kapliczka była świadkiem partyzanckich zgrupowań Polaków, pobytu partyzantów radzieckich oraz rosyjskiego lotnika. Zapewne jej obecność dodawała odwagi i hartu ducha tym , którzy umiłowanie Ojczyzny i Wolności przedłożyli ponad swoje życie. Kapliczka ta została odnowiona w roku 1968 . Prace restauratorskie sfinansował Klub Oświaty Wioski Dołęga w Chicago .
Również w czasach współczesnych jest miejscem kultu maryjnego (tu odprawiane są uroczyste majówki) oraz procesje na tzw. Krzyżowe dni. Dla nas niech będzie miejscem zadumy i refleksji nad minionymi wiekami, miejscem, przy którym należy pochylić głowę i może przyklęknąć. Wrosła ona w organizm Dołęgi i całej Parafii Zaborów, jest silnie związana z dziejami ludzi tam mieszkających, może być oazą modlitwy i religijnego kultu. Kapliczka z Dołęgi choć liczy sobie 156 lat jest otoczona miłością, pietyzmem i codzienną troską. Ochrona tych cennych reliktów ludowej kultury materialnej jest naszą powinnością nie tylko ze względu na ich wartości artystyczne, historyczne, estetyczne, emocjonalne, ale przede wszystkim dydaktyczno – wychowawcze.
zabytki

zabytki




© PSP Zaborów 2011